Skuteczność środków antykoncepcyjnych

Jakie są realne szanse, że stosowane przez ciebie środki antykoncepcyjne zawiodą?

Środki antykoncepcyjne zawodzą znacznie częściej niż zdajemy sobie z tego sprawę. Jednakże statystyki ukazujące skalę tej zawodności są w rzeczywistości nieco mylące – zazwyczaj mówią o przypadkach zawodności w danym roku. Warto pamiętać, iż dłuższym czasie ryzyko zawodności wzrasta.

To jedna z tych rzeczy, które mają sens, jeśli się zatrzymamy i nad tym zastanowimy, Seria interaktywnych wykresów autorstwa Gregora Aischa i Billa Marsha, zamieszczonych w jednym z weekendowych wydań dziennika The New York Times, pomaga spojrzeć na problem z szerszej perspektywy. Oto dane dla trzech z piętnastu metod antykoncepcyjnych zaprezentowanych w ich wizualizacji:

porównanie metod antykoncepcji - wykres

Wykresy te, choć nie do końca dokładne (patrz podrozdział Rozważania poniżej), przedstawiają fakt, jakiego niestety jesteśmy mało świadomi, dotyczący zawodności środków antykoncepcyjnych: im dłuższy okres stosowania danego środka antykoncepcyjnego - czy to pigułek, prezerwatyw, środków plemnikobójczych, czy innych im podobnych - tym większe prawdopodobieństwo zawodności.

Ta sama prawidłowość charakterystyczna jest dla wszystkich gier losowych zawierających element ryzyka. Wyobraźmy sobie grę w rosyjską ruletkę ze stukomorowym rewolwerem. Załadowujemy jedną kulę do cylindra, obracamy, umieszczamy ją w miejscu i pociągamy za spust.

Nasze szanse na wystrzelenie rundy to jedynie 1 na 100. Co istotne, szanse te wynoszą tylko 1 na 100 przy każdym powtórzeniu całego procesu. Jednak powtarzając owy proces większą ilość razy – ładowanie kuli, wprawienie jej w obrót, umieszczenie we właściwym miejscu, pociągnięcie za spust; ładowanie, obrót, umieszczenie, pociągnięcie za spust - ogólne ryzyko wystrzelenia pistoletu wzrasta.

Ten sam schemat sprawdza się w przypadku prezerwatyw lub pigułek, z których ani jedne ani drugie nie gwarantują stuprocentowej skuteczności. Reguła prawdopodobieństwa wskazuje, że oba te środki (i większość innych metod antykoncepcji) w dłuższym okresie stosowania prawdopodobnie zawiodą.

W przypadku antykoncepcji hormonalnej zawodność niezwykle często wynika z naszego nieodpowiedzialnego zachowania - niedbalstwa i niedopatrzenia. Wystarczy zapomnieć na czas zrealizować receptę, niechcący pominąć kolejną dawkę środka, by tym samym znacznie obniżyć ochronę swego organizmu przed niechcianą ciążą. Jeśli zaś chodzi o prezerwatywy bardzo łatwo można je przypadkowo uszkodzić podczas nakładania. Innymi słowy: im dłużej stosuje się dany środek antykoncepcyjny, tym więcej możliwości użycia go w sposób niewłaściwy oraz niekonsekwentny.

Fakt, że nikt z nas nie jest doskonały, podkreśla różnicę między tym, do czego odniósł się James Trussell, profesor ekonomii i stosunków publicznych w Biurze Badań Ludności w Princton, w raporcie z roku 2011 na temat zawodności środków antykoncepcyjnych w Stanach Zjednoczonych, i co oznaczył jako "idealne stosowanie" oraz "typowe stosowanie. " Aisch i Marsh, którzy opracowując własne wykresy posłużyli się statystykami Trussella, charakteryzują te dwa standardy w następujący sposób:

Typowe stosowanie: jest to norma, odzwierciedlająca efektywność każdej metody antykoncepcji wybieranej przez przeciętną parę, która nie zawsze stosuje tą metodę poprawnie czy konsekwentnie (systematycznie).

Idealne stosowanie: jest to miara technicznej skuteczności każdej metody, ale tylko wtedy, gdy metodę tą stosuje się systematycznie i dokładnie tak jak określono. Kilku parom, jeśli w ogóle, udaje się uzyskać niezawodną skuteczność środków antykoncepcyjnych, zwłaszcza w dłuższych okresach czasu.

Różnica między teorią a praktyką pozwala na sporządzenie wykresu przedstawionego poniżej:

porównanie metod antykoncepcji - wykres

W przypadku używania prezerwatyw przez pary heteroseksualne, przewidywalna liczba kobiet, które obejmuje ryzyko doświadczenia nieplanowanej ciąży, w ciągu dekady wynosi 86 na 100. Aż osiemdziesiąt sześć procent! Wystarczy porównać to do jeszcze wyższego - 92-procentowego prawdopodobieństwa zajścia w ciążę przez kobiety w związkach stosujących metodę tak zwanego stosunku przerywanego (również w dziesięcioletnim okresie czasu). Nie trudno zauważyć, jak zbliżone do siebie są te dane.

Prezerwatywy, oczywiście, zapewniają ochronę przed chorobami przenoszonymi drogą płciową, czego z kolei nie gwarantuje stosunek przerywany, więc nie należy porównywać do siebie tych metod w absolutnie każdym aspekcie. Aczkolwiek, jeśli chodzi o występowanie nieplanowanych ciąż, różnica między oboma środkami zabezpieczającymi to jedynie 6%, co dla niektórych osób okazać się może nie lada zaskoczeniem.

Stosując męskie prezerwatywy przez 10 lat, różnica pomiędzy wskaźnikiem występowania ciąży podczas doskonałego wykorzystania (18%) i typowego wykorzystania (86%) wynosi prawie 70%. Jest to ogromny wynik. Z wyjątkiem metody owulacji (idealne zastosowanie - 26%, typowe zastosowanie - 94%), to o wiele większa rozbieżność niż w przypadku jakiegokolwiek innego środka antykoncepcyjnego. Według profesora Trussella, luka ta mówi nam coś ważnego o prezerwatywach:

Różnica między wskaźnikiem występowania ciąży w czasie niedoskonałego stosowania metody, a wskaźnikiem występowania ciąży podczas idealnego stosowania pokazuje, jak podatny na niedoskonałe użycie jest owy środek”, wyjaśnia. "Różnica między wskaźnikiem występowania ciąży w czasie typowego zastosowania, a wskaźnikiem występowania ciąży podczas doskonałego stosowania ujawnia skutki (konsekwencje) niedoskonałego użytku.

W rezultacie - i to jest chyba najważniejszy wniosek – zawodność prezerwatyw wynika z niedoskonałego użycia i/lub niekonsekwentnego stosowania. Innymi słowy: ryzyko związane z błędem użytkownika (lub zaniedbaniem) jest wysokie. Sugeruje to rzecz następującą - jeśli chcemy by antykoncepcja była skuteczna, powinniśmy zminimalizować interakcję osoby stosującej dany środek antykoncepcyjny. Dane wyraźnie na to wskazują. Oto wykres dotyczący doustnych tabletek antykoncepcyjnych, plastrów Evra i krążka Nuvaring sporządzony przez panów Aischa i Marsha:

porównanie metod antykoncepcji - wykres

Przewiduje się, iż te metody antykoncepcji, prawidłowo i konsekwentnie stosowane, są w stanie doprowadzić do nieplanowanej ciąży w przypadku zaledwie 3% kobiet w okresie obejmującym dziesięć lat. Jest to znacznie niższy wynik niż prognozowany procent kobiet, które poddane zostały zabiegowi sterylizacji, a mimo to wciąż objętych ryzykiem zajścia w ciążę w takim samym przedziale czasowym.

Jednakże ludzie nie są idealni. Zapominamy, błędnie zapamiętujemy i źle stosujemy (używamy). Widzimy więc, iż w takim wypadku wskaźnik wystąpienia niechcianej ciąży (nie w przeciągu roku, lecz w okresie co najmniej 10 lat) wynosi nie 3%, lecz aż 61%. To jeden z głównych powodów tłumaczących, dlaczego sterylizacja, implanty hormonalne i spirale są tak skuteczne – ryzyko ich niewłaściwego zastosowania jest praktycznie zerowe (nie da się korzystać z nich w sposób niewłaściwy). Jest to pewne i niezaprzeczalne. Na wykresie opracowanym dla wkładki wewnątrzmacicznej, zawierającej lewonorgestrel (Levornorgestrel IUD) krzywa obrazująca typowe stosowanie i zastosowanie idealne pokrywają się:

porównanie metod antykoncepcji - wykres

Rozważania

Jest kilka ważnych rzeczy, o których warto pamiętać, analizując wykresy autorstwa Aischa i Marsha. Odetchniemy z ulgą, dowiadując się na przykład, że realne prawdopodobieństwo nieplanowanej ciąży jest w rzeczywistości niższe, niż wskazują na to dane dotyczące "typowego stosowania".

1. Prawie wszystkie liczby dla "typowego stosowania” podane na wykresach Aischa i Marsha są przeszacowane. Oto co ma do powiedzenia w tej kwestii prof. Trussell:

[Aisch i Marsh] użyli moich szacunków, dotyczących zawodności danego środka przy „typowym stosowaniu” i „idealnym stosowaniu” w ciągu pierwszego roku stosowania, do zaprojektowania ich wykresów dla okresu dziesięciu lat. Prognozowanie takie jest dobre w przypadku „idealnego stosowania”. Ale biorąc pod uwagę „stosowanie typowe” nie sprawdza się – wskaźniki ulegają zawyżeniu. Powodem jest to, że tylko w niewielkim gronie zwolenników danej metody antykoncepcji dochodzi do nieplanowanej ciąży; w obrębie pozostałej grupy osób prawdopodobieństwo zajścia w ciążę z biegiem czasu staje się coraz mniejsze i mniejsze. Powiedziałem to [Billowi Marshowi]. Dotychczas nie przeprowadzono w tym temacie badań, których zakres obejmowałby 10-letni okres czasu, z wyjątkiem badań dotyczących rezultatów sterylizacji kobiet. Zachęcałem go do używania zamiennego wykresu, jaki prezentowałby ten sam punkt widzenia, lecz w sposób bardziej efektywny (i prawidłowy).

Wykres zaproponowany przez prof. Trussela:

porównanie metod antykoncepcji - wykres

Źródło: Trussell J, Guthrie KA. Choosing a contraceptive: efficacy, safety, and personal considerations. w: Hatcher RA, Trussell J, Nelson AL, Cates W, Kowal D, Policar M (eds). Contraceptive Technology: Twentieth Revised Edition. New York NY: Ardent Media; 2011, s. 45-74.

2. Wyniki pierwotnie zaprezentowane przez Trussella są szacunkowe, uzyskane dzięki danym zebranym podczas badań prowadzonych wśród szerokiego grona par heteroseksualnych. Prawdopodobieństwo wystąpienia ciąży dla większości branych pod uwagę środków antykoncepcyjnych zostało oszacowane na podstawie danych otrzymanych w roku 1995 i kolejno w roku 2002 – przeprowadzono wówczas szereg Krajowych Ankiet o Powiększeniu Rodziny (National Surveys of Family Growth – NSFG). Wskaźniki występowania nieplanowanych ciąż w przypadku stosowania pozostałych metod antykoncepcji obliczono dzięki innym ankietom i badaniom klinicznym. (Na przykład szacunkowe wyniki dla „typowego stosowania” męskich prezerwatyw uzyskano opierając się na odpowiedziach ankietowanych z lat 1995 oraz 2002, podczas gdy skalę problemu nieplanowanych ciąż w przypadku „idealnego stosowania” prezerwatyw oszacowano na podstawie „jedynie trzech badań oraz analizy męskich prezerwatyw odpowiadających nowoczesnym standardom projektowania i wykonania”).

Skutek? Liczby te nie są w stanie nakreślić z całą pewnością, jak wielkie jest prawdopodobieństwo niechcianej ciąży w naszym przypadku, bo jedynymi osobami, które mogą nam powiedzieć, jak bardzo konsekwentni pozostajemy w stosowaniu wybranego środka antykoncepcji, jesteśmy my sami. Wskaźniki informują nas o zawodności danej metody antykoncepcji lub - co jest równie ważne – pokazują, jak wielce nieskuteczna może być, nawet gdy stosuje się ją bez zarzutu.

3. Liczby szacunkowe zostały skorygowane o zaniżany procent aborcji i nadmierne zawyżanie danych dotyczących stosowania środków antykoncepcyjnych; wskaźniki te choć jawne, nie odzwierciedlają rzeczywistości w pełni bezbłędnie. Jak zauważa Trussell:

Tak więc, odchylenia w przeciwnych kierunkach wpływają na te szacunki. Przyjęty współczynnik określający występowanie ciąży na podstawie samych wyników ankiet NSFG wydaje się być zbyt niski, ponieważ procent aborcji (oraz zawodności antykoncepcji zmuszającej do usunięcia niechcianej ciąży) jest zaniżany, ale może również okazać się zbyt wysoki, gdyż zazwyczaj zawyża się procent urodzeń spowodowanych zawodnością środków antykoncepcyjnych. Jednocześnie trzeba być świadomym, iż w tym przypadku poważniejsze skutki niesie ze sobą zaniżanie wskaźnika wykonywanych aborcji.

4. „Typowe stosowanie” opisywanie przez prof. Trussella, a nasze rozumienie tego pojęcia nie są jednoznaczne i - jeśli nie próbujemy ani nie chcemy zajść w ciążę – to jednoznaczne absolutnie być nie powinny. Oto obszerna definicja „typowego stosowania” zaczerpnięta z raportu Trussella:

Typowe stosowanie nie oznacza, że metoda antykoncepcji zawsze była używana (stosowana). W ankietach NSFG oraz w większości badań klinicznych, kobieta faktycznie „stosuje” daną metodę antykoncepcji, jeśli ona sama uważa, iż zabezpiecza się przed ciążą za pomocą tej metody. Tak więc, typowe stosowanie prezerwatyw w rzeczywistości może obejmować używanie prezerwatyw tylko sporadycznie, ponadto kobieta może zgłosić, że „stosuje” pigułki, chociaż opakowanie przyjmowanych przez nią tabletek skończyło się kilka miesięcy temu. W skrócie: pojęcie „stosowanie” oznaczające „typowe stosowanie”, to bardzo elastyczna koncepcja, która zależy wyłącznie od indywidualnej kobiecej percepcji.

Jeśli nasze indywidualne postrzeganie pojęcia "typowego stosowania" bliższe jest definicji: „używam prezerwatywy za każdym razem, gdy uprawiam seks”, niż stwierdzeniu: „w mojej szafce nocnej mam prezerwatywy, których termin przydatności skończył się jeszcze zanim Barack Obama po raz pierwszy został prezydentem USA”, nasze szanse na zajście w niechcianą ciążą będą dużo niższe.

Tekst został opracowany na podstawie artykułu pt.: „What Are the Real Odds That Your Birth Control Will Fail?” [http://io9.com/what-are-the-real-odds-that-your-birth-control-will-fai-1634707739]

Dodatkowa lektura:

Raport autorstwa profesora Jamesa Trussela, dotyczący zawodności środków antykoncepcyjnych w USA - http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3638209/

Wizualizacje autorstwa Gregora Aischa i Billa Marsha, przedstawiające dane dotyczące stosowania środków antykoncepcyjnych w USA - http://www.nytimes.com/interactive/2014/09/14/sunday-review/unplanned-pregnancies.html?_r=0

Najnowsze aktualności

02

01.2017
   

 

19

12.2016
   

 

15

12.2016
   

 

21

10.2016
   

 

Bezpłatne zabiegi wazektomii

Zapisz się na zabieg już dziś

31

07.2016
   

 

12 lat wazektomii w Polsce

Dziękujemy za zaufanie

27

06.2016
   

 

Copyrights © Wazektomia.com
Wykonanie www.elkomtel.pl