Decyzje pacjentów
1.Ponieważ podjęcie ostatecznej decyzji nie jest dla nas dwojga dość proste, dlatego musimy jeszcze raz zastanowić się nad tym. Musimy zastanowić się, czy rzeczywiście wystarczy nam dwoje dzieci? Wcześniej nie było możliwości wykonania zabiegu w Polsce....Chcę być pewien, że moja żona powtórzy to co mówiła wcześniej i zgodzi się na zabieg (bez jej zgody jest to niemożliwe)...
2. Chciałbym poddać się zabiegowi wazektomii (mam 32 lata, trójkę dzieci i nie planujemy z żoną więcej potomstwa).
3. Posiadam z żoną jedno dziecko i obecnie żona jest w drugiej ciąży i zdecydowaliśmy wspólnie że na dwójce chcemy skończyć .Mam 25 lat czy mógłbym się poddać tego typu zabiegowi?
4.Oboje z żoną rozpatrujemy wszystkie opcje antykoncepcji w naszej rodzinie. W krótkim czasie dochowaliśmy się dwójki dzieci i ze względów finansowych chcielibyśmy na tym poprzestać. Wazektomia wydaje się być dość ciekawą alternatywą w porównaniu do spirali czy pigułek hormonalnych –które jak czytamy mają po wielu latach stosowania coraz więcej powikłań -nie mówiąc o innych mniej pewnych metodach.
5.Nazywam się P.K. Od jakiegoś czasu szukam informacji na temat wazektomii, ponieważ jako mąż chciałbym wziąć na siebie odpowiedzialność za antykoncepcję w moim małżeństwie. Mamy z Żoną wspaniałego Synka, jednak obawiam się że Żona mogłaby nie przeżyć kolejnego porodu. Ma skazę krwotoczną i sam poród z tego powodu byłby bardzo ciężki. Syn po urodzeniu dostał 4 z 10 punktów w skali Apgar. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Postanowiliśmy, że nie będziemy decydować się na więcej dzieci. Używaliśmy różnych metod antykoncepcji od prezerwatywy poprzez środki hormonalne po wkładkę wewnątrzmaciczną. Organizm Żony nie tolerował ani tabletek ani wkładki wewnątrzmacicznej. Szukając informacji o innych metodach natrafiliśmy na metode meskiej antykoncepcji ,wazektomię.
Przykład korespondencji z Danielem
Jest to jeden z przykładów korespondencji uzasadniających wskazania do wazektomii, i tym samym do odpowiedzialności za swoja życiową Partnerkę.(dane personalne w korespondencji zostały zmienione)
Szanowny Panie Doktorze
Jestem zdecydowany poddać się zabiegowi wazektomii(teraz już wiem, wazektomii a nie sterylizacji gdzie są usuwane gonady, w tym przypadku jest to tylko antykoncepcja) Mam 42 lata. Jestem żonaty (od 15 lat). Mamy jedno zdrowe dziecko. Przyczyną, która spowodowała zwrócenie mojej uwagi na taką właśnie formę antykoncepcji/planowania rodziny jest stan zdrowia mojej małżonki. Po konsultacjach z lekarzem ginekologiem, okazało się że nie może Ona stosować antykoncepcji hormonalnej, ze względu na wystąpienie pierwszych objawów choroby zatorowo-zakrzepowej (choroba ta występowała w linii żeńskiej jej rodziny, babcia z tego powodu umarła). Dodatkowo przebyła ostatnio laparoskopową operację wycięcia woreczka żółciowego. Należy również nadmienić, że poród naszej Córki zakończony był cesarskich cięciem. Ze względu na budowę narządów rodnych (tutaj wybaczy Pan moją nieznajomość określeń medycznych) przy ewentualnym kolejnym porodzie również zalecany byłby poród przez cesarskie cięcie. Byłem przy porodzie. Widzę jej stan zdrowia po laparoskopii. Małżonka wyraźnie źle znosi wszelkie operacje chirurgiczne. Zdaję sobie sprawę, że kolejna ciąża, wraz z ewentualną "cesarką" znacznie pogorszyłaby i tak już nadwątlony stan jej zdrowia. Nasz znajomy lekarz ginekolog proponuje wewnątrzmaciczną wkładkę antykoncepcyjną. Jak jednak zdążyliśmy się zorientować nie jest to metoda tak skuteczna jak wazektomia. Co szczególnie dla mnie istotne nie jest tak bezpieczna dla organizmu. Chciałbym zatem przejąć na siebie antykoncepcję i odciążyć małżonkę. Źle się czuję psychicznie w sytuacji, kiedy przy wymienionych wyżej problemach ze zdrowiem, koszty zdrowotne antykoncepcji hormonalnej ponosi małżonka. Nie czuję jednocześnie żadnego psychicznego dyskomfortu w przypadku potencjalnego poddania się zabiegowi wazektomii. Jednocześnie chciałbym wyraźnie zaznaczyć, że decyzja o posiadaniu jedynie jednego dziecka była ustalona między nami znacznie wcześniej i nie wynikała z obecnych problemów zdrowotnych. Piszę to również w swoim własnym imieniu. Czuję się spełniony jako ojciec i nie czuję potrzeby posiadania dalszego potomstwa. Podobnie moja małżonka. Propozycję poddania się zabiegowi przedyskutowałem z małżonką i uzyskałem również od niej zgodę. Zaznaczam, że pomysł wyszedł ode mnie. Jest to decyzja przemyślana i nie działam pod wpływem chwili. Zaznajomiłem się również z materiałem dostępnym na Pańskiej stronie internetowej, jak również z materiałami anglojęzycznymi z innych źródeł dotyczącymi przebiegu operacji i jej skutków. Zwracam się zatem do Pana z pytaniem, czy podejmie się Pan przeprowadzenia zabiegu. Jeżeli wyrazi Pan zgodę, miałbym jeszcze parę pytań, powiedzmy "technicznych", odnośnie terminu, pobytu i opieki lekarskiej po zabiegu.
Czekam na odpowiedź
Z poważaniem
Daniel Ś.
Moja odpowiedź
Szanowny Panie Danielu.
Dziękuję bardzo za korespondencję i miłą rozmowę telefoniczną. Na stronie internetowej www.wazektomia.com jest opisana większość problemów o jakie Pan pytał. Ale niezależnie od strony internetowej, na bieżąco możemy udzielić odpowiedzi na wszelkie pytania przez telefon lub pocztę e-mailową. Zwykłe dni w tygodniu spotykamy się od godz. 17-ej, w soboty i niedziele jak Pan sobie tylko życzy. Trzeba zarezerwować ok. 40 minut czasu po przyjeździe na miejsce, zwykle jest to czas przeznaczony na rozmowę, odrobinę przyjaźni nie zaszkodzi, wypić filiżankę kawy, sprawdzić wyniki badań.. Po zabiegu można samodzielnie wracać do domu samochodem będąc równocześnie kierowcą i najczęściej tak jest, ale zawsze zapraszamy Partnerkę, jest to bardzo mile widziane. Pozdrawiam serdecznie i czekam na telefon. Proszę pozdrowić cały Olkusz, jako że w dawnych czasach odwiedzałem tam mojego kolegę z ławy szkolnej
Szanowny Panie Doktorze!
Zgodnie z naszą wcześniejszą rozmową telefoniczną przygotowałem wszelkie niezbędne badania o jakie pan prosił i jakie są wyszczególnione na stronie(wymagane dokumenty wydrukowałem i podpisane zabiorę ze sobą). Jestem zdrowy i jak do tej pory jeszcze nie złapałem żadnej infekcji ani w czasie minionej jesieni ani tej zimy (odpukać!). Chciałbym umówić się na zabieg wazektomii w dniu 20 lutego (następna sobota) około godz. 11-12. Tak jak Pan sugerował, przyjadę z samochodem, ok. 360 km, razem z małżonką i tego samego dnia wrócimy. Czy ten podany termin Panu odpowiada? Jeżeli nie, to generalnie chciałbym przyjechać w następną sobotę. Będę jeszcze kontaktował się z Panem telefonicznie.
Serdecznie pozdrawiam
Danel z Olkusza
I tak najczęściej korespondujemy. Nie ma praktycznie żadnej rozmowy w której nie byłyby zawarte pytania w stylu: czy boli, jak długo mam się oszczędzać, czy mogę bezpośrednio wracać samochodem, czy przyjechać z kierowcą, jakie mogą być powikłania., kiedy mogę rozpocząć uprawianie seksu, czy mam brać zwolnienie z pracy, czy dokumentacja jest dobrze chowana bo w razie kontroli z naszej parafii żeby pan dr zniszczył wszelkie moje dane...kiedy mam wykonać badania na obecność plemników w nasieniu????
W czasie zabiegu nic nie boli, po.. czasami można wziąć tabletkę np.: pyralginy, nic się nie oszczędzać ale przez kolejne trzy dni zachowywać się dostojnie i ostrożnie, samochodem można samodzielnie wracać do domu jak najbardziej, z powikłań może być nieznaczne pobolewanie, obrzęk czy zasinienie wówczas o każdej takiej dolegliwości proszę nas powiadamiać, lub jeżeli to możliwe proszę o przyjazd do gabinetu (jeden z pacjentów z Poznania za bóle w tej okolicy po zabiegu nieźle nas „opieprzył” na forum internetowym, ale wszystko zakończyło się sukcesem) nasze zalecenia co do czasu uprawiania seksu nic nie mają się do rzeczywistości i tak się pacjenci nie słuchają niektórzy rozpoczynają trening jeszcze tego samego dnia, zwolnienie z pracy nie jest potrzebne, dokumentacja niezależnie od parafii nikomu bez zgody nie może być udostępniona, proszę się o to nie martwić, badania wykonujemy dwa razy w 8 i 12 tygodniu po zabiegu....
Rzecz jasna tych pytań i odpowiedzi jest nieco więcej, ale te najważniejsze wyglądają podobnie niezależnie od szerokości geograficznej...