Czy takie znieczulenie jest bezpieczne? - książka o Wazektomii

spis treści

Czy takie znieczulenie jest bezpieczne?

Tak, jest to najbardziej bezpieczne znieczulenie, jakie stosujemy w całym postępowaniu zabiegowym. Gdybyśmy porównali to do znieczulenia tzw. nasiękowego, kiedy należy użyć igły i strzykawki, to na takie jedno obustronne znieczulenie należałoby zużyć ok. 10 ml środka znieczulającego. Przy tym znieczuleniu używamy jedynie 1,0 ml i to obustronnie. Jest kilka przyczyn klinicznych do zastosowania znieczulenia ogólnego z obecnością anestezjologa.

Korzyści z takiego miejscowego znieczulenia

  • Używa się 1/10 objętości środka znieczulającego, w porównaniu do znieczulenia za pomocą strzykawki.
  • Znieczulenie jest natychmiastowe.
  • Całkowity komfort znieczulenia, znieczulenie całkowite, żadnych odczuć bólowych.
  • Komfort psychiczny i dobre samopoczucie pacjenta.
  • Akceptowalność techniki znieczulenia, można po zabiegu prowadzić samochód, lecieć samolotem, czy też pójść na przyjęcie.
  • Nigdy dotychczas nie mieliśmy powikłań przy tego typu znieczuleniu miejscowym.
Krótka rozmowa z Pacjentem przed zabiegiem

Fot. 2.6. Krótka rozmowa z Pacjentem przed zabiegiem (fot. K. Strumiłł-Pietraszkiewicz)

 

Co mówił pacjent swojej partnerce?

Mąż wyszedł z sali zabiegowej zgięty w pół, cierpiący na twarzy, stękający, trzymający się za przyrodzenie. Zrobiło mi się słabo, podbiegłam, żeby pomóc mu w przejściu kilku kroków do fotela. Kiedy usiadł, odetchnął, uśmiechnął się od ucha do ucha i powiedział, że już czuje się dobrze, uściskaliśmy się, a tętno wracało mi powoli do normy. Trochę się zdziwiłam, bo w trakcie zabiegu słyszałam przez te 20 minut, raczej żarty, rozmowy i śmiechy.

…zapytałam, jak było naprawdę?

Wiesz, jaki ze mnie chojrak, niczego się nie boję, ale po zabiegu cały podkład na stole zabiegowym był mokry, jakbym brał prysznic, a przecież nic nie bolało. Pani Liliana, siostra operacyjna, wypytała mnie o charakter pracy, dzieci, jak nam się żyje, jak na spowiedzi... Faktycznie po delikatnej dezynfekcji, podawanie znieczulenia odczuwa się jak lekkie pstryknięcie z gumki. Sam zabieg bezbolesny, świetna sprawa, co chwila doktor nachyla się przez kurtynkę odsłaniającą od pola operacyjnego i rozmawia na różne tematy. Jeśli by ktoś podsłuchiwał z boku, usłyszałby miłą pogawędkę trójki przyjaciół.

Teraz czuję lekkie pobolewanie. Ponieważ doktor Eugeniusz często przejeżdża przez nasze miasteczko, wspominaliśmy więc, co się wydarzyło przez ostatnie 15 lat... A jak powiedział, że właśnie „zaprzyjaźnia” z moim nasieniowodem, to parsknąłem śmiechem... Jak widzisz, zaprzyjaźnianie udało się, bo jestem cały i zdrowy.

Przy pożegnaniu otrzymałam od doktora Eugeniusza superczekoladki, to pierwszy taki przypadek w Polsce, kiedy lekarz daje pacjentowi prezent, widzieliśmy taki sympatyczny opis w internecie, myśleliśmy, że to żart, ale to najprawdziwsza prawda.



<<< Poprzedni temat Spis treści Kolejny temat >>>
Copyrights © Wazektomia.com
Wykonanie www.elkomtel.pl